zadzwoń 12 428 32 40 napisz esklep@bratnizew.pl Darmowa dostawa dla zamówień od 99 PLN
0
Koszyk
Zamknij

Twój koszyk jest pusty.

0 Przechowalnia - zaloguj się,
żeby skorzystać z tej opcji
5 dowodów na istnienie Jezusa

Ponad dwadzieścia wieków temu miał się narodzić człowiek imieniem Jezus w krainie, którą nazywano wtedy Palestyną (w przybliżeniu dzisiejszy Izrael). Jego słowo i czyn miały wzbudzić zainteresowanie otoczenia, następnie niechęć, a w końcu twardy sprzeciw mający doprowadzić do skazania go przez władze porządku publicznego. To historia znana wielu od wieków, ale tylko część uwierzyła w ciąg dalszy. Jakie mamy dowody na to, że Jezus żył? I że był właśnie tym, którego po dziś dzień uważamy za Zbawiciela?


Dowód nr 1 – archeologia

Zacznijmy od archeologii. Patrząc od tej strony, w ciągu ostatniego wieku wyniknęło wiele faktów rzucających światło na sytuację Jerozolimy za czasów Jezusa, albowiem – zapamiętajmy przynajmniej tyle – przyjmuje się, że dzięki wykopaliskom regularnie prowadzonym w Jerozolimie przez specjalistów umiejscowiono pretorium, gdzie skazano Jezusa, oraz szlak drogi krzyżowej prowadzącej na miejsce jego ukrzyżowania wzdłuż głównych dróg miasta. Ale należy podkreślić zwłaszcza odkrycie w teatrze w Cezarei leżącej na południe od góry Karmel [łacińskiej] inskrypcji zawierającej imię Poncjusza, który przewodził procesowi Jezusa. Figuruje też na niej oficjalna nazwa jego funkcji prefekta.

Dowód nr 2 – teksty historyczne (pozachrześcijańskie)

Historyk Swetoniusz (ok. 70-128 r.) wspomina4, że w roku 49 naszej ery (a być może nawet już w roku 41) „Żydów [przynajmniej tych spośród nich, którzy określali się chrześcijanami] wypędził [cesarz] z Rzymu za to, że bezustannie wichrzyli podżegani przez jakiegoś Chrestosa”. W liście zaś do swojego przyjaciela, cesarza Trajana, pisze w sprawie tych ludzi, którzy oddają cześć „Chrystusowi jako bogu” (Listy, X, 96).

Jeszcze bardziej wprost pisze Żyd Józef Flawiusz (po roku 100 w dziele zatytułowanym Starożytności żydowskie, XVIII, 63-64), który wyraźnie rozróżnia terminy „Jezus” i „Chrystus”: „I był w tym czasie Jezus, człowiek mądry […]; działał on cuda i nauczał wśród tych, którzy z radością przyjmowali prawdę. Przyciągnął on do siebie wielu spośród Żydów i wielu spośród pogan. […] A kiedy Piłat, za namową pierwszych wśród nas mężów [chodzi o przywódców żydowskich], skazał go na krzyż, ci którzy go miłowali nie opuścili go […]. A plemię chrześcijan, od niego się zwących, nie zaginęło aż po dziś dzień”.

A oto w końcu napisane przed rokiem 120 słowa Rzymianina Tacyta (ok. 55-119, Annales, 15, 44): „[…] aby więc ją [pogłoskę, że pożar Rzymu w 64 roku był nakazany przez cesarza] usunąć, podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany był na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata […]”.

Dowód nr 3 – Ewangelie

Jak wykazaliśmy przed chwilą, świadectwa pozachrześcijańskie dają nam pewność co do historycznego istnienia Jezusa. Jakkolwiek musimy od razu przyznać, że nie jesteśmy do końca usatysfakcjonowani danymi na temat tożsamości i życia naszego bohatera, nie możemy jednakże pomniejszać ich wagi. Wobec tego należące do kanonu ksiąg biblijnych Ewangelie, które wszak stanowią pokaźną część Nowego Testamentu, pozostają jedynymi dostępnymi nam źródłami dostarczającymi dokładniejszych informacji na jego temat.

Dowód nr 4 – śmierć

W przeciwieństwie do tego, co mówi Koran, który odnosi się z dużym szacunkiem do naszego bohatera, nazywając go Isa, z całą pewnością Jezus umarł (poniósł śmierć), gdyż naprawdę istniał: widziano go, słuchano i przypatrywano mu się z uwagą jak każdemu innemu człowiekowi. Kilka już wcześniej przywołanych świadectw niechrześcijańskich na temat jego życia – choćby świadectwa Tacyta i Józefa Flawiusza – wyraźnie potwierdza jego śmierć, a nawet jego skazanie na śmierć.

Dowód nr 5 – świadectwa

Tak samo jak zostały potwierdzone wspomniane wyżej różne zdarzenia z życia Jezusa, tak samo też jest potwierdzone historycznie to, że już w latach 35-40 rozeszła się wieść ogłoszona przez bliskich mu uczniów zaraz w następnych dniach po złożeniu go do grobu: podobno Jezusa na nowo ujrzano żywego! Zostało również potwierdzone, że najstarsze wspólnoty chrześcijańskie ukształtowały się na bazie tego świadectwa i jego echa w formie ustnej, a następnie rychło w formie pisanej (na początku w postaci skrawków informacji): najpierw w Palestynie, potem, jak jeszcze zobaczymy, głównie dzięki działalności apostolskiej Pawła – stopniowo na znacznej części basenu Morza Śródziemnego.

 

Powyższe fragmenty pochodzą z książki Jezus dla wierzących i niewierzących Josepha Doré.

Kliknij TUTAJ!

 

 

 

 

 

 

 

UWAGA! Tylko dla czytelników tego artykułu mamy specjalny kod rabatowy -40% na zakup Jezusa dla wierzących i niewierzących od ceny detalicznej! 

Kod rabatowy: DOWODY należy wpisać w odpowiednim polu po prawej stronie po dodaniu książki do koszyka.