Zapisz się i otrzymuj informacje o nowościach i promocjach

zadzwoń 12 428 32 40 napisz esklep@bratnizew.pl Darmowa dostawa dla zamówień od 129 PLN
0
Koszyk
Zamknij

Twój koszyk jest pusty.

0 Przechowalnia - zaloguj się,
żeby skorzystać z tej opcji
Skuteczna modlitwa

Modlimy się od dziecka, albo po prostu mówimy pacierz. Jednak dojrzewając, odkrywamy, że potrzebujemy czegoś więcej. Gdzie i jak nauczyć się żywej, skutecznej modlitwy?
 

Na rynku księgarskim nie brak pozycji mówiących o modlitwie, o jej rodzajach, sposobach praktykowania. Nie zamierzam tu przedstawiać listy lektur do przeczytania. Chciałbym bardziej podzielić się własnym doświadczeniem. Osobiście dużo skorzystałem z tego, co o modlitwie mówi Katechizm Kościoła Katolickiego, szczególną lekturą był też artykuł o. Piotra Rostworowskiego o wychowaniu do modlitwy. Ale najwięcej zawdzięczam jednej nieoczywistej historii.  

Choć znałem już tę włoską książkę, to kiedy otrzymałem mail od tłumacza, od razu zacząłem przeglądać przekład i czytając na wyrywki, po prostu płakałem ze wzruszenia. Poruszony byłem nie tyle chorobą nowotworową kilkuletniego Manuela, co jego niebywałą relacją z Bogiem, a w konsekwencji jego modlitwą. To był właśnie powód, dla którego zdecydowałem się na wydanie tej książki w języku polskim. Nie zwlekając, sam zacząłem ją czytać. Początkowo myślałem, że to książka o chorobie dziecka. Ale zagłębiając się strona po stronie, zaczynałem rozumieć, że chodzi o co innego.

Manuel miał zwyczaj pisania liścików do kapłanów, biskupów, nawet dwa razy napisał do Benedykta XVI. Pisał też takie karteczki do Boga. W dzień bierzmowani napisał do Ducha Świętego:

Przyjdź Duchu Święty! Potrzebuję Cię, potrzebuję Twojej mocy, abym mógł wyzdrowieć. Przyjdź Duchu Święty! Oświeć mój umysł i serce. Ty jesteś moją mocą, moją niezniszczalną siłą, która wchodzi do mojego wnętrza, strzeże mnie i zapewnia bezpieczeństwo. Ty jesteś bombą atomową, która posyła języki z ognia, by zapłonęły nad każdym z nas. Ty kierujesz nami i pomagasz nam nieść miłość całemu światu. Tak bardzo Cię kocham, Duchu Święty, przyjdź do mnie! Amen.

Nie umiałem opanować wzruszenia. A ta bomba atomowa po prostu szczęśliwie wybuchła w mojej głowie.

Co zrozumiałem z historii Małego Wojownika Światła? Mówiąc o modlitwie, często zastanawiamy się, jakich formuł modlitewnych używać, o czym mówić Bogu, więcej mówić czy raczej słuchać? A tak naprawdę, jakie znaczenie ma to, co mówimy do kogoś, jeśli nie mamy z nim bliskiej relacji? Tak też jest i z Bogiem. Podstawą każdej modlitwy może być tylko zażyłość z Tym, który kocha, i na którego miłość po prostu się odpowiada. Manuel jest doskonałym przewodnikiem na tej drodze. Sam się przekonaj, zagłębiając się w jego historię.

autor: Andrzej Zając OFMConv
 

Książka dostępna TUTAJ.