zadzwoń 12 428 32 40 napisz esklep@bratnizew.pl Darmowa dostawa dla zamówień od 77 PLN
0
Koszyk
Zamknij

Twój koszyk jest pusty.

Dręczą Cię złe myśli? Czujesz się przygnębiony? Mamy na to sposób!

Egzorcyzm świętego Antoniego

 

Antyfona liturgiczna, znana jako egzorcyzm św. Antoniego jest szczególnie skuteczna w udrękach duchowych, natarczywych myślach, smutku, rozpaczy, myślach samobójczych. W czym tkwi siła tej modlitwy?

 

Historia

Pewna kobieta w Portugalii nękana przez złego ducha, źle traktowana przez męża, nie mogąc już tego znieść, postanowiła ze sobą skończyć. Było to 13 czerwca, w dzień św. Antoniego z Padwy, urodzonego w Lizbonie. Zrezygnowana i zrozpaczona szła w stronę rzeki Tag. Miała świadomość, że targnięcie się na własne życie nie podoba się Bogu, dlatego obawiając się o własne zbawienie, wstąpiła jeszcze do kościoła. Rozdygotana prosiła Boga, aby jej jednak potępił. Pełna udręki zasnęła. Wtedy św. Antoni ukazał się jej i polecił, by modliła się słowami antyfony: „Oto krzyż Pana! Uchodźcie jego przeciwnicy! Zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Potomek Dawida. Alleluja!”. W końcu przebudziła się i poruszona zobaczyła, że na szyi ma zawieszoną kartkę ze słowami modlitwy, o której mówił jej we śnie Święty. I modliła się tak, i została uwolniona od swojej udręki. Szczęśliwa wróciła do domu i pojednała się z mężem.

Wieść rozniosła się szybko i ludzie zaczęli przepisywać słowa antyfony, która zyskała miano egzorcyzmu św. Antoniego. Do dzisiaj wielu już przekonało się, jak skuteczna jest ta modlitwa. Skąd jej szczególna moc? Jest kilka elementów, na które warto zwrócić uwagę.

Moc słowa Bożego

Charakterystyczne sformułowania obecne w tej antyfonie przypisanej do święta Podwyższenia Krzyża Świętego pochodzą z tekstów biblijnych, a więc są słowem Bożym. Wypowiedziane przez Boga słowo ma moc, bo zawsze jest obietnicą, którą On sam wypełnia. Bóg chce, abyśmy uwierzyli Jego słowu, które jest wezwaniem do wiary i zaufania. Co więcej, On sam dokonuje w nas tego, do czego zaprasza, jeśli tylko przyjmujemy i podejmujemy Jego wezwanie: „Wierny jest Ten, który was wzywa: On też tego dokona” (1Tes 5,24). A słowo obecne w antyfonie wzywa do tego, byśmy uwierzyli w Syna Bożego jako Mesjasza, przynoszącego wyzwolenie i zwycięstwo: „Przestań płakać: Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci” (Ap 5,5); „Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca, poranna” (Ap 22,16 ); „I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni” (Iz 11,1).

Już same wyrażenia „Lew z pokolenia Judy” i „Potomek Dawida” obecne w antyfonie potwierdzają, że Bóg mówi prawdę. To, co zapowiedział przed wiekami, spełniło się w Jezusie Chrystusie. I tak też spełnia się każde inne słowo, które wypowiada Bóg. Św. Paweł, mówiąc o duchowej zbroi, która chroni nas przed atakami Złego, wskazuje, jak ważny jest Boży miecz: „Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże – wśród wszelakiej modlitwy i błagania” (Ef 6,17). Odmawianie egzorcyzmu św. Antoniego jest więc jak chwytanie się za Boży miecz Ducha, gdyż modlitwa ta jest utkana właśnie ze słowa Bożego. Tym, co nas chroni od napaści Złego, jest słowo Boże, bo ono stało się ciałem, narodzonym z Maryi, i przyniosło nam zbawienie. Również dziś staje się ciałem w nas, jeśli jak Maryja przyjmujemy ochoczo i konsekwentnie to, co mówi do nas Bóg.

Wstawiennictwo Kościoła

Nie jest bez znaczenia, że to modlitewne wezwanie jest po prostu antyfoną liturgiczną, czyli oficjalną modlitwą Kościoła. Warto też zwróć uwagę, że na polecenie franciszkańskiego papieża Sykstusa V słowa tej modlitwy zostały wyryte na bazie kolumny stojącej pośrodku Placu św. Piotra w Rzymie. I nie jest to bez znaczenia, ponieważ sam Bóg naznacza swoją łaską wybrane miejsca, które są Jemu poświęcone. A miejsce jest szczególne, gdyż w sensie topograficznym chodzi o samo serce Kościoła, bliskość grobu Księcia Apostołów i jego świętych następców, obecność biskupa Rzymu, który jest wikariuszem Chrystusa na ziemi, oraz milionów pielgrzymów, którzy zostawiają tam ślad swojego uwielbienia i błagania, zanoszonego do Boga.

Słowa tej modlitwy dniem i nocą wołają do Boga z serca Kościoła, wspierając w sposób szczególny tych, którzy z wiarą wypowiadają te same słowa. Pomocne stają się słowa modlącego się Salomona: „Zważ więc na modlitwę Twego sługi i na jego błaganie, o Panie, Boże mój, i wysłuchaj to wołanie i modlitwę, w której Twój sługa stara się ubłagać Cię o to, aby w dzień i w nocy oczy Twoje patrzyły na tę świątynię. Jest to miejsce, w którym zechciałeś umieścić swoje Imię, tak by wysłuchać modlitwę, jaką zanosi Twój sługa na tym miejscu” (2Krn 6,19-20). Tym szczególnym miejscem i świątynią jest serce człowieka, który pozwala Bogu w nim królować. „Dlatego wysłuchaj błaganie Twego sługi i Twego ludu, Izraela, ilekroć modlić się będzie na tym miejscu, Ty zaś wysłuchaj na miejscu Twego przebywania w niebie. Nie tylko wysłuchaj, ale też i przebacz! (2Krn 6,21).

Krzyż TAU z egzorcyzmem św. Antoniego

Dostępny jako przypinka lub zawieszka

Materiał: nowe srebro lub mosiądz

Rozmiar: 25 x 20 mm

 

Tau – znak zwycięskiej miłości

Nie ma jakiejś jednej szczególnej formy krzyża, z którą związana byłaby ta modlitwa. Jednak dla franciszkanów – a św. Antoni był franciszkaninem – wyjątkowym i uprzywilejowanym znakiem, obok krucyfiksu z kościoła św. Damiana, jest krzyż w kształcie litery Tau. Czym w swojej wymowie różni się od innych? Wyjaśnienie daje nam fragment z księgi Ezechiela: „Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy i nakreśl ten znak Taw na czołach mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niej popełnianymi” (Ez 9,4). Naznaczeni tym znakiem to lud ocalony, który dostępuje Bożego miłosierdzia i zbawienia: „Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak” (Ez 9,6). Katechezę na ten temat wygłosił papieża Innocenty III w przemowie inauguracyjnej Soboru Laterańskiego IV w 1215 r. Zakończył ją wezwaniem: „Bądźcie więc bohaterami znaku tau i znaku krzyża!”.

Krzyż w formie litery Tau jest zawsze krzyżem Chrystusa, ale oznacza nie tyle samą Jego mękę i śmierć, ale to, co ona wysłużyła dla nas jako wiernego ludu Bożego. Jest znakiem ocalenia i zbawienia, znakiem miłości Boga, który „nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony” (J 3,17). Przypomina też o tym, że przez wzgląd na swoją miłość Jezus wziął na siebie wszelkie nasze nieprawości, lęk, udręczenie, beznadzieję i smutek, „przygwoździwszy do krzyża” (Kol 2,14). Przywołuje w końcu odwieczny zamiar Boga, związany ze zbawczą misją Jego Syna, „aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego – i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża” (Kol 1,20).

I taka jest wymowa egzorcyzmu św. Antoniego, który dla każdego może być skuteczną bronią przed napaściami Złego. Bo każdy, kto szuka schronienia i znajduje miejsce ucieczki w cieniu krzyża, będzie ocalony.

 

Oto krzyż Pana!
Uchodźcie jego przeciwnicy!
Zwyciężył Lew z pokolenia Judy,
Potomek Dawida.
Alleluja!